Muszę się przyznać , że po rzeczytaniu tego posta swoje lipole schowałem do kupionej prawie rok temu torby na pakiety.
Makiety -PT 19
Budowa- Zlin Z 37 Cmelak.
Robert, ale to tak bywa, kiedy nie zachowuję się tzw. BHP przy czynności zwanej ładownie lipoli.
Z opisu i fotek wynika, że co najmniej apka oraz ładowany lipol leżały razem w walizeczce. No nie wiem gdzie była ładowarka - ale też mogła leżeć w tej walizeczce. A walizeczkę nie wiadomo czy tak "na wszelki wypadek" - czytaj aby dzieci nie pogmerały sobie w kabelkach - nie przymknięto. Przede wszystkim cały czas kontrola podczas ładowania, w miarę niska temperatura pomieszczenia oraz właściwe warunki wentylacji dla zasilacza, ładowarki i ładowanych lipoli.
Torba na pakiety, oczywiście też wskazana. Należy również bezwzględnie pamiętać o nie przesadzaniu przy stosowaniu parametrów ładowania - ładowanie łagodne to podstawa, zarówno dla bezpieczeństwa, jak i żywotności lipoli.
Wszelkie, nawet najdrobniejsze, uszkodzenia mechaniczne dyskwalifikują pakiet z dalszego użytkowania.
Edytowane przez Andy dnia 14.08.2010 13:02
Andy
_____________________ DX6i, DX7, DX7S, DX9 - 2.4GHz
- T-REX 500 ESP - AirWolf
- T-REX 500 GF - Hughes 500E
- Beechcraft-Bonanza 15E ARF
- Katana MD - Precision Aerobatics
- F4U-1D Corsair 50 ARF
- EXTRA 300 MM
- Pitts Python - Haikong Model
- w ciągłej budowie SZD 39 Cobra 17
Akumulator jak każdy inny, i jak każdy inny trzeba go traktować. Czyli zgodnie z zasadami jego użytkowania. Odpowiednio ładować, nie tłuc, nie zwierać, nie przeciążać.
Mi w domu zapalił się leżący, odłączony 15 minut wcześniej od ładowania, akumulatorek NiMH, od cessny dziecka. Do niczego nie podpięty, leżący cały czas w cieniu. Sam z siebie! Okazało się, że dostał wewnętrznie zwarcia, więc i prądu z niego trochę zaczęło wyciekać...
Ładuj prądem 1/2 do 2/3 C, jeśli ma być przechowywany dłużej niż miesiąc to rozładuj do połowy napięcia (ale normalnie, modelem czy zwykłym obciążeniem, a nie byle jaką ładowarką), przechowuj w temperaturze pokojowej i będzie dobrze.
Jak się odchodzić z lipolami to ja wiem i NIGDY nie zostawiam bez opieki podczas ładowania. Chodziło mi oto, że jak takie coś stanie się wczasie gdy w domu nikogo nie będzie, może być nie wesoło. Jak byłem na wczasach wszystkie akumulatorki wyniosłem na balkon.
Makiety -PT 19
Budowa- Zlin Z 37 Cmelak.
Mnie sie zwarly zwyke akumulatorki paluszki bo sie folia oderwala troszke i koszyk oraz zaslepka od aparatury sie wytopily. Lipolne mnie nie zdziwia bo widzialem filmik na youtube z wybuchajacymi lipolami co potrafia nawyczyniac... dobre ale grozne i do tego czesto gesto moga dostac wewnetrzego zwarcia - wtedy reakcja lancuchowa nastepuje bo jedna cela uszkdzadza druga i pozar gotowy.
Ich moc i wydajnosc pradowa rekompensuje te "drobnostki"
Edytowane przez Bienias dnia 14.08.2010 21:42